Modlitwa

jesus 753063 640

 

Panie Jezu Chryste, wyznajemy Ciebie Królem Wszechświata. Cokolwiek stworzone zostało dla Ciebie istnieje. Wypełniaj przez nas wszystkie Twoje prawa. Odnawiamy nasze przyrzeczenia chrztu świętego. Wyrzekamy sie grzechu i szatana i wszytkiego co do zała prowadzi. Obiecujemy życ w wolności dzieci Bożych, a przede wszystko czynić wszystko, oby zwyciężyły prawa Twego Królestwa Prawdy, Sprawiedliwości, Miłości i Pokoju. Amen.

Skrzynka intencji

497px Pióro i kałamarz.svg

Odwiedziny

Liturgia dnia

Panie Prezydencie

Panie Prezydencie


Obecność prezydenta USA i innych przywódców w Warszawie na obchodach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej sprawi, że 1 września 2019 r. oczy i uszy całego świata będą zwrócone na Polskę. Tej szansy nie możemy zmarnować. Ważne jest bowiem nie tylko to, kto i co mówi, ale również w czyjej obecności.

Na krótko otwiera się przed nami okno historii. Tego dnia nikt chyba nie będzie śmiał zaprzeczyć faktom, że Polska była pierwszą ofiarą tej wojny. Byliśmy także pierwszym państwem, które stawiło zbrojny opór agresji hitlerowskich Niemiec. Wskutek zdrady naszych sojuszników bohaterstwo polskich żołnierzy poszło jednak na marne. Trzeba to dzisiejszym sojusznikom powiedzieć, że tamta wojna mogła się skończyć naszym wspólnym zwycięstwem już w roku 1939 r., gdyby tylko Anglia i Francja dotrzymały swoich zobowiązań. Ta wojna mogła nie rozlać się na cały świat i nie pochłonąć milionów ludzkich istnień. Niech to będzie przestrogą.

Niedotrzymanie umów wobec Polski rozzuchwaliło także sowiecką Rosję, która po dwóch i pół tygodniu zwłoki zrealizowała zapisy paktu Ribbentrop-Mołotow. Padliśmy ofiarą agresji dwóch totalitarnych imperiów. Ale Polacy nie zaprzestali walki po słusznej stronie. Walczyli o niepodległość Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch, Belgii, Holandii, Norwegii i innych krajów. Polacy i podziemne struktury naszego państwa robiły więcej niż ktokolwiek na świecie dla ratowania ludności żydowskiej, choć tylko u nas za pomoc Żydom Niemcy karali śmiercią!

Mimo, że nigdy nie zdradziliśmy aliantów, Polska wyszła z tej wojny przegrana. Na mocy porozumienia przywódców USA, ZRRR i Wielkiej Brytanii powierzchnię Polski okrojono po wojnie o prawie 20 proc.! O stratach w postaci obróconej w gruzy Warszawy, zrabowanego wyposażenia fabryk, skradzionych dzieł sztuki i spalonych z premedytacją bibliotek też warto wspomnieć. Za to wszystko Polska nie dostała żadnych reparacji. Przeciwnie, na prawie pół wieku oddani zostaliśmy w rosyjskie jarzmo. Dla nas i dla krajów naszego regionu II wojna światowa skończyła się dopiero w roku 1989. To polska „Solidarność” przyniosła wolność Europie Centralnej. A ostatni rosyjscy żołnierze opuścili nasz kraj dopiero w roku 1993 – 17 września!

Może i dobrze, że obchody 80. rocznicy II wojny światowej odbędą się nie na Westerplatte, tylko w Wieluniu i w Warszawie. To Wieluń – bezbronne i śpiące nad ranem miasto zbombardowane przez Niemców jeszcze przed atakiem na Westerplatte jest obok Warszawy najdobitniejszym symbolem bestialstwa tej wojny. To nie była „cywilizowana wojna”, ale świadome bombardowanie szpitali, kościołów i szkół, strzelanie do ludzi pracujących w polu, masowe rozstrzeliwanie Polaków w Piaśnicy, Bydgoszczy i Poznaniu – od pierwszych dni września. Jednym z pierwszych, który wkraczał do Wielunia jako dowódca jednego z oddziałów 1. Dywizji Lekkiej, był rotmistrz Claus Philipp Maria Schenk Graf von Stauffenberg, późniejszy pułkownik – wykonawca nieudanego zamachu na Hitlera 20 lipca 1944 r., gdy jasne było, że z Führerem III Rzesza idzie ku klęsce. To z niego Niemcy robią dzisiaj swojego bohatera (!).

Wskutek działań wojennych oraz niemieckiego, rosyjskiego i ukraińskiego ludobójstwa życie straciło ok. 6 mln obywateli polskich, w tym ok. 3 mln pochodzenia żydowskiego. Diaspora żydowska w II Rzeczypospolitej nie przypadkiem była największa w Europie. Polscy Żydzi też godnie nosili polskie mundury. Trzeba to powiedzieć naszym żydowskim partnerom, że w 1939 r. wspólnie przegraliśmy tamtą wojnę. Gdyby nie ta przegrana, nie byłoby Holokaustu! Dzisiaj potrzebna jest solidarność ofiar. Jej niszczenie byłoby pośmiertnym zwycięstwem Hitlera.

Warto też przypomnieć, że chyba nikt inny – prócz Izraela – nie przeznacza tylu środków, co Polska, na kultywowanie pamięci o ofiarach Holokaustu. U nas nie zacieramy śladów po niemieckich obozach zagłady. Od 75 lat Polska łoży na utrzymanie tych miejsc, do których młodzież z Izraela przyjeżdża, by poznawać bolesną historię i apelować do sumień świata. Nie zgadzamy się, aby z tego powodu mówiono o „polskich obozach śmierci”. Polska jako ofiara tej wojny swoimi działaniami na rzecz upamiętnienia Holokaustu wyprzedziła o ponad pół wieku deklarację terezińską i idącą za nią amerykańską ustawę 447. Nie trzeba nas poganiać. O tym też trzeba właśnie 1 września powiedzieć.

Panie Prezydencie, życzę roztropności i odwagi.

Idziemy nr 34 (723), 25 sierpnia 2019 r.

Papieska intencja na marzec

Ks. Józef Polak SJ

                                 

Papieska intencja ewangelizacyjna na marzec 2019:         


Francis 2013Z   a wspólnoty chrześcijańskie, zwłaszcza te, które są prześladowane, aby odczuwały bliskość Chrystusa i aby ich prawa były uznawane.

Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Te słowa Jezusa do uczniów raz po raz się spełniają. Sam Chrystus w Ewangelii św. Jana tłumaczy, dlaczego tak jest: Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi (J 15, 19). Los Pana jest losem Jego wyznawców. Co ciekawe – z Bożego wyboru miłości. To sam Pan wybiera swych świadków, On też ich podtrzymuje i daje siłę do życia wiarą, także w środowiskach niesprzyjających czy wrogich.

Organizacja Open Doors w Światowym Indeksie Prześladowań 2019 wskazuje, że gwałtownych ataków na chrześcijan i kościoły znacznie przybyło: udokumentowano 4136 samych zabójstw chrześcijan, czyli aż o 1354 więcej niż w roku poprzednim. W samej Korei Północnej od 50 do 70 tys. wyznawców Chrystusa cierpi z powodu wiary w obozach karnych, wykonując przymusowe prace i doświadczając tortur. W innych krajach, jak Afganistan, Somalia, Libia, Pakistan, Sudan, Erytrea, Jemen, Iran czy Indie chrześcijanie doznają wykluczenia i ucisku ze strony państwa, ponieważ podążają nie za daną ideologią czy religią, lecz za swoją wiarą. Także z dorocznego raportu Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” wynika, że aktualnie około 300 mln chrześcijan doznaje prześladowań, a w 38 krajach są oni dyskryminowani. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy ubiegłego roku w samej tylko Nigerii prawie 500 chrześcijan zginęło z rąk radykalnych islamistów.

Świadomy tych faktów papież podkreśla, że dziś jest więcej męczenników, niż było w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Prześladowania - zauważył Franciszek w jednej z homilii w Domu św. Marty - są częścią życia chrześcijańskiego, a wręcz bycie prześladowanymi jest błogosławieństwem: „Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was z powodu mego imienia”.

Obecnie Ojciec Święty prosi nas o modlitwę za wspólnoty chrześcijańskie, zwłaszcza prześladowane. W pierwszym rzędzie mamy prosić, by odczuwały bliskość Chrystusa. Jezus, który sam oddał za nas życie, w przedziwny sposób buduje Kościół na ofierze tych, którzy przed najwyższą ofiarą się nie cofają. Dalej, mamy się modlić, aby prawa chrześcijan były uznawane.

Wymownie współgra z tą intencją podróż papieża Franciszka do Maroka, zaplanowana na koniec tego miesiąca. Rdzenni mieszkańcy legalnie mogą tam wyznawać tylko islam i judaizm, a konwersje są zakazane. Kościół katolicki ma tam swoje struktury terytorialne i może prowadzić duszpasterstwo wśród obcokrajowców, jednak, według marokańskiego prawa, małżeństwa miejscowych chrześcijan pozostają nieważne. Sprawę komplikuje fakt, że ci którzy żyją razem, a nie mają legalnego zaświadczenia o zawarciu małżeństwa, mogą tam być oskarżeni o cudzołóstwo i skazani na śmierć.

 

Artykuł ze strony Apostolstwo Modlitwy

Być wolnym od bożków

Papież Franciszek

Francis 2013(...) Pierwsze przykazanie Dekalogu: Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! (Wj 20, 3) zabrania czynienia sobie bożków lub obrazów jakiejkolwiek rzeczywistości: wszystko bowiem może być użyte jako bożek.

Mówimy o ludzkiej skłonności, która nie oszczędza ani wierzących, ani też ateistów. Na przykład my, chrześcijanie, możemy zadać sobie pytanie: jaki jest naprawdę mój Bóg? Czy jest Miłością Jedyną w trzech osobach, czy też może jest moim obrazem, moim osobistym sukcesem, nawet w obrębie Kościoła? Bałwochwalstwo nie dotyczy tylko fałszywych kultów pogańskich. Pozostaje stałą pokusą wiary. Polega na ubóstwianiu tego, co nie jest Bogiem (Katechizm Kościoła Katolickiego, 2113).

Czym jest „bóg” na poziomie egzystencjalnym? „Właśnie tym, co znajduje się w centrum naszego życia i od czego zależy to, co się czyni i myśli. Można dorastać w rodzinie nominalnie chrześcijańskiej, ale w rzeczywistości skoncentrowanej na punktach odniesienia, które są obce Ewangelii. Człowiek nie może żyć bez skupienia się na czymś. Zatem świat oferuje „supermarket” bożków, którymi mogą być przedmioty, obrazy, idee, role. Na przykład modlitwa. Powinniśmy modlić się do Boga, naszego Ojca. Pamiętam, że kiedyś szedłem do pewnej parafii, żeby odprawić Mszę św., potem miałem w innej parafii, odległej około kilometra, udzielić bierzmowania. Poszedłem pieszo, przechodząc przez piękny park. W tym parku było ponad 50 stolików z dwoma krzesłami. Ludzie siedzieli naprzeciw siebie. Co robili? Wróżyli z kart tarota. Zamiast modlić się do Boga, który troszczy się o przyszłość, „modlili się” do swego bożka, by odgadywać swój los. To właśnie jest bałwochwalstwem naszych czasów. (...) Jak z wielu z was chodziło do wróżki, żeby rzuciła karty i odgadywała waszą przyszłość? Ilu z was chciało, żeby na przykład odczytywano wam przyszłość z waszych rąk, zamiast modlić się do Pana? Na tym polega różnica. Pan żyje, a inni to bożki; bałwochwalstwo, które na nic się nie zda.

Jak rozwija się bałwochwalstwo? Przykazanie opisuje fazy: Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu (...). Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył (Wj 20, 4-5).

Słowo „idol” w języku greckim wywodzi się od czasownika „widzieć”. Bożek to „wizja”, która staje się fiksacją, obsesją. Bożek jest w istocie projekcją samych siebie na przedmioty lub plany. Tą dynamiką posługuje się na przykład reklama: nie widzę samego przedmiotu jako takiego, ale postrzegam ten samochód, smartfon, tę rolę - lub inne rzeczy - jako sposób na osiągnięcie i zaspokojenie moich istotnych potrzeb. I szukam go, mówię o tym, myślę o tym; idea posiadania tego obiektu lub zrealizowania danego planu, osiągnięcia określonej pozycji wydaje się cudowną drogą do szczęścia, wieżą sięgającą nieba (por. Rdz 11, 1-9), i wszystko staje się podporządkowane temu celowi.

Następnie wchodzimy w drugą fazę: Nie będziesz oddawał im pokłonu. Idole domagają się kultu, rytuałów; dla nich padamy na twarz i wszystko poświęcamy. W czasach starożytnych składano bożkom ofiary z ludzi, ale podobnie jest również dzisiaj: dla kariery poświęca się dzieci, zaniedbując je lub po prostu nie rodząc; piękno wymaga złożenia ofiar z ludzi – ile godzin przed lustrem spędza jakaś osoba, jakaś kobieta, żeby zrobić sobie makijaż. To także bałwochwalstwo. Oczywiście robienie sobie makijażu nie jest zazwyczaj bałwochwalstwem, kiedy nie mamy zamiaru czynić z siebie bogini. Piękno wymaga złożenia ofiar z ludzi; sława domaga się złożenia siebie w ofierze, swojej niewinności i autentyczności. Bożki domagają się krwi. Pieniądze kradną życie, a przyjemność prowadzi do samotności. Struktury ekonomiczne poświęcają ludzkie życie dla większych zysków. Pomyślmy o wielu bezrobotnych, bo przedsiębiorcy danej firmy postanawiają zwolnić ludzi, by zyskać więcej pieniędzy. Bożek pieniędzy. Człowiek żyje w obłudzie, czyniąc i mówiąc to, czego oczekują inni, ponieważ narzuca to jemu bożek autoafirmacji. W ten sposób rujnowane jest życie, niszczone są rodziny, a ludzi młodych zostawia się pod kontrolą wzorców destrukcyjnych, tylko po to, by zwiększyć zyski. Także narkotyk jest bożkiem. Iluż młodych niszczy swoje zdrowie, a nawet życie, oddając hołd temu bożkowi narkotyków.

Tutaj następuje trzeci i najbardziej tragiczny etap: ... a ty nie będziesz im służył. Bożki zniewalają. Obiecują szczęście, ale go nie dają. Żyjemy dla tej rzeczy lub danej wizji, pochwyceni w wir samozniszczenia, czekając na rezultat, który nigdy nie nadejdzie.

Drodzy bracia i siostry! Bożki obiecują życie, ale w rzeczywistości je odbierają. Prawdziwy Bóg nie domaga się życia, ale je daje, obdarowuje nim. Prawdziwy Bóg nie oferuje mirażów naszego sukcesu, ale uczy nas kochać. Prawdziwy Bóg nie żąda od nas dzieci, ale daje nam swojego Syna. Bożki projektują przyszłe hipotezy i sprawiają, że gardzimy teraźniejszością; prawdziwy Bóg uczy nas żyć w konkretnej rzeczywistości dnia dzisiejszego, a nie złudzeniami przyszłości. Przeżywać dziś, jutro i pojutrze, podążając ku przyszłości. Konkretność Boga prawdziwego przeciwko płynności bożków.

Zachęcam was do pomyślenia: ilu mam bożków? Albo jaki jest mój ulubiony bożek? Bowiem rozpoznanie naszych bałwochwalstw jest początkiem łaski i stawia nas na drodze miłości. Miłości nie można bowiem pogodzić z bałwochwalstwem: jeśli coś staje się absolutne i nietykalne, to jest wówczas ważniejsze niż współmałżonek, dziecko lub przyjaźń. Przywiązanie do jakiegoś przedmiotu lub idei czyni nas ślepymi na miłość. W ten sposób, by dążyć za jakimś bożkiem możemy nawet zaprzeć się ojca, matki, dzieci, żony, męża, rodziny – rzeczy najdroższych. Przywiązanie do jakiegoś przedmiotu lub idei czyni nas ślepymi na miłość. Weźcie to sobie do serca: bożki kradną nam miłość. Bożki sprawiają, że jesteśmy ślepi na miłość. By prawdziwie kochać, trzeba być istotami wolnymi od bożków. Jaki jest mój bożek? Usuń go, i wyrzuć przez okno.

***

środowa katecheza (1 VIII 2018)

Ogłoszenia parafialne (5.08.2018)

18. NIEDZIELA ZWYKŁA

05.VIII.- 2018r.

1) Dzisiaj, z racji pierwszej niedzieli miesiąca, po Mszy o godz. 8.00., spotkanie z Kołami Różańcowymi, wspólna modlitwa i zmiana Tajemnic Różańca. Zapraszamy.

2) W tym tygodniu, w liturgii Kościoła będziemy modlili się za wstawiennictwem:

- w poniedziałek święto Przemienienia Pańskiego;

- w środę, Św. Dominika;

- w czwartek, Św. Benedykty Teresy od Krzyża, patronki Europy;

- w piątek, Św. Wawrzyńca diakona męczennika;

- w sobotę, Św. Klary, dziewicy;

3) Przypominamy i zapraszamy w sierpniu, na Kielecką Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę, w dniach od 5. do 13. sierpnia. br.

W tym tygodniu, w naszej parafii będziemy gościli na nocleg pielgrzymów 8. sierpnia. Powitanie na Kawetczyźnie o godz. 14.00., o 20. 00 Apel Maryjny z pielgrzymami. Można już zgłaszać chęć przyjęcia pielgrzymów na nocleg w naszych rodzinach.

Jest również propozycja Pielgrzymki rowerowej w dniach 20-23. sierpnia, br. W kancelarii parafialnej są do odebrania Karty Pielgrzyma, którą po wypełnieniu należy przekazać w dniu zapisu w Wiślicy.

4) Polecamy prasę katolicką Niedzielę, Gościa Niedzielnego, Małego Gościa dla dzieci, Biuletyn Apostolstwa Starszych i chorych. Jest także dwumiesięcznik „Misje dzisiaj” z naszym dodatkiem, o życiu i pracy kieleckich misjonarzy.

W najbliższy czwartek 09. sierpnia, o godz. 20.30. ,chcielibyśmy zaprosić na dobry film w ramach naszego, tzw. „kina letniego”. Na ścianie naszego kościoła, od strony ul. Batorego, wyświetlimy film pt. „Wiara Króla”.

18 domów poprawczych i 9 aresztów, to niechlubny bilans nastoletniego Brendana Kinga, który po zwolnieniu z aresztu próbuje ułożyć sobie życie w kolejnej rodzinie zastępczej. Nowi opiekunowie Brendana sami zmagają się z bólem po tragicznej śmierci ich ukochanego syna, zwłaszcza matka, która nie do końca akceptuje "nowego" członka rodziny. Również w szkole na nowym miejscu nie jest mu łatwo, piętno przeszłości utrudnia mu zdobycie akceptacji wśród swoich rówieśników. Brendan znajduje w końcu "swoje" miejsce i oparcie w grupie młodzieżowej, która kieruje się w swoim życiu wartościami chrześcijańskimi. Niestety członkowie gangu, do którego należał w przeszłości nie chcą mu pozwolić na odcięcie się od "starego" życia i dosyć mocno "uprzykrzają" mu życie.

Brandon musi zdecydować czy przeciwstawienie się gangowi warte jest ceny, którą przyjdzie mu którą przyjdzie mu zapłacić. Czy Brandon znajdzie dosyć wiary w sobie żeby im się przeciwstawić?

Mamy zgodę na wyświetlanie, postaramy się o ławki czy kościelne krzesełka, ale można zabrać własne składane krzesełko czy leżak. Prosimy wspólnotę rodzin Domowego Kościoła ruch Światło-Życie o pomoc w przygotowaniu tego seansu letniego kina, z dobrym filmem. Bóg zapłać!

5) Witamy w nowym miesiącu sierpniu, przybywających do nas wakacyjnych gości i prosimy niech czują się dobrze w naszym kościele i parafialnej wspólnocie. Codziennie pamiętamy w modlitwie o naszych parafianach przebywających na wakacjach. Wy też nie zapomnijcie o modlitwie, o obowiązku niedzielnej Mszy Świętej i postawie dobrego chrześcijanina.

Niech w czasie wakacyjnych podróży wszystkich prowadzi NMP Matka Dobrej Drogi a Opatrzność Boża roztacza nad Wami swoją opiekę!

SZCZĘŚĆ BOŻE!