Modlitwa

jesus 753063 640

 

Panie Jezu Chryste, wyznajemy Ciebie Królem Wszechświata. Cokolwiek stworzone zostało dla Ciebie istnieje. Wypełniaj przez nas wszystkie Twoje prawa. Odnawiamy nasze przyrzeczenia chrztu świętego. Wyrzekamy sie grzechu i szatana i wszytkiego co do zała prowadzi. Obiecujemy życ w wolności dzieci Bożych, a przede wszystko czynić wszystko, oby zwyciężyły prawa Twego Królestwa Prawdy, Sprawiedliwości, Miłości i Pokoju. Amen.

Skrzynka intencji

497px Pióro i kałamarz.svg

Odwiedziny

Liturgia dnia

Ogłoszenia parafialne (5.08.2018)

18. NIEDZIELA ZWYKŁA

05.VIII.- 2018r.

1) Dzisiaj, z racji pierwszej niedzieli miesiąca, po Mszy o godz. 8.00., spotkanie z Kołami Różańcowymi, wspólna modlitwa i zmiana Tajemnic Różańca. Zapraszamy.

2) W tym tygodniu, w liturgii Kościoła będziemy modlili się za wstawiennictwem:

- w poniedziałek święto Przemienienia Pańskiego;

- w środę, Św. Dominika;

- w czwartek, Św. Benedykty Teresy od Krzyża, patronki Europy;

- w piątek, Św. Wawrzyńca diakona męczennika;

- w sobotę, Św. Klary, dziewicy;

3) Przypominamy i zapraszamy w sierpniu, na Kielecką Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę, w dniach od 5. do 13. sierpnia. br.

W tym tygodniu, w naszej parafii będziemy gościli na nocleg pielgrzymów 8. sierpnia. Powitanie na Kawetczyźnie o godz. 14.00., o 20. 00 Apel Maryjny z pielgrzymami. Można już zgłaszać chęć przyjęcia pielgrzymów na nocleg w naszych rodzinach.

Jest również propozycja Pielgrzymki rowerowej w dniach 20-23. sierpnia, br. W kancelarii parafialnej są do odebrania Karty Pielgrzyma, którą po wypełnieniu należy przekazać w dniu zapisu w Wiślicy.

4) Polecamy prasę katolicką Niedzielę, Gościa Niedzielnego, Małego Gościa dla dzieci, Biuletyn Apostolstwa Starszych i chorych. Jest także dwumiesięcznik „Misje dzisiaj” z naszym dodatkiem, o życiu i pracy kieleckich misjonarzy.

W najbliższy czwartek 09. sierpnia, o godz. 20.30. ,chcielibyśmy zaprosić na dobry film w ramach naszego, tzw. „kina letniego”. Na ścianie naszego kościoła, od strony ul. Batorego, wyświetlimy film pt. „Wiara Króla”.

18 domów poprawczych i 9 aresztów, to niechlubny bilans nastoletniego Brendana Kinga, który po zwolnieniu z aresztu próbuje ułożyć sobie życie w kolejnej rodzinie zastępczej. Nowi opiekunowie Brendana sami zmagają się z bólem po tragicznej śmierci ich ukochanego syna, zwłaszcza matka, która nie do końca akceptuje "nowego" członka rodziny. Również w szkole na nowym miejscu nie jest mu łatwo, piętno przeszłości utrudnia mu zdobycie akceptacji wśród swoich rówieśników. Brendan znajduje w końcu "swoje" miejsce i oparcie w grupie młodzieżowej, która kieruje się w swoim życiu wartościami chrześcijańskimi. Niestety członkowie gangu, do którego należał w przeszłości nie chcą mu pozwolić na odcięcie się od "starego" życia i dosyć mocno "uprzykrzają" mu życie.

Brandon musi zdecydować czy przeciwstawienie się gangowi warte jest ceny, którą przyjdzie mu którą przyjdzie mu zapłacić. Czy Brandon znajdzie dosyć wiary w sobie żeby im się przeciwstawić?

Mamy zgodę na wyświetlanie, postaramy się o ławki czy kościelne krzesełka, ale można zabrać własne składane krzesełko czy leżak. Prosimy wspólnotę rodzin Domowego Kościoła ruch Światło-Życie o pomoc w przygotowaniu tego seansu letniego kina, z dobrym filmem. Bóg zapłać!

5) Witamy w nowym miesiącu sierpniu, przybywających do nas wakacyjnych gości i prosimy niech czują się dobrze w naszym kościele i parafialnej wspólnocie. Codziennie pamiętamy w modlitwie o naszych parafianach przebywających na wakacjach. Wy też nie zapomnijcie o modlitwie, o obowiązku niedzielnej Mszy Świętej i postawie dobrego chrześcijanina.

Niech w czasie wakacyjnych podróży wszystkich prowadzi NMP Matka Dobrej Drogi a Opatrzność Boża roztacza nad Wami swoją opiekę!

SZCZĘŚĆ BOŻE!

Orędzie na XXVI Światowy Dzień Chorego

hospice 1821429 640W tym roku przypada 160. rocznica objawień Matki Bożej z Lourdes. Z tej okazji XXVI Światowy Dzień Chorego obchodzony 11 lutego, zyskuje dodatkowo uroczysty charakter.

W tym dniu pamiętajmy szczególnie o wszystkich cierpiących, chorych i tych, którzy ich leczą i pielęgnują. Modlimy się za nich wszystkich i polecajmy Bożemu Miłosierdziu przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny z Lourdes.

***

Mater Ecclesiae: Oto syn Twój (...) Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie (J 19, 26-27)

Drodzy Bracia i Siostry!

Posługa, jaką Kościół niesie chorym i osobom, które się nimi opiekują, musi być kontynuowana z wciąż odnawianą energią, z wiernością poleceniu Pana (por. Łk 9, 2-6; Mt 10, 1-8; Mk 6, 7-13) i zgodnie z bardzo wymownym przykładem, jego Założyciela i Nauczyciela. W tym roku tematem Dnia Chorego są słowa, które Jezus, wywyższony na krzyżu, kieruje do swojej Matki Maryi i do Jana: „'Oto syn Twój (...) Oto Matka twoja'. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” (J 19, 26-27).

1. Te słowa Pana rzucają głębokie światło na tajemnicę krzyża. Nie jest on beznadziejną tragedią, ale miejscem, gdzie Jezus ukazuje swoją chwałę i przekazuje swoją ostatnią wolę miłości, która staje się konstytutywną zasadą wspólnoty chrześcijańskiej i życia każdego ucznia.

Przede wszystkim słowa Jezusa zapoczątkowują powołanie Maryi jako Matki całej ludzkości. Będzie Ona w szczególności Matką uczniów swojego Syna i będzie się nimi opiekowała i czuwała nad ich drogą. A wiemy, że matczyna troska o syna czy córkę obejmuje zarówno materialne, jak i duchowe aspekty ich wychowania.

Niewysłowione cierpienie krzyża przeszywa duszę Maryi (por. Łk 2, 35), ale Jej nie paraliżuje. Przeciwnie, zaczyna się dla Niej, jako Matki Pana, nowa droga poświęcenia. Jezus na krzyżu troszczy się o Kościół i o całą ludzkość, a Maryja jest powołana do dzielenia tej Jego troski. Dzieje Apostolskie, opisując wielkie wylanie Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy, ukazują Maryję, która zaczęła wykonywać swoje zadanie w pierwszej wspólnocie Kościoła. Zadanie, które nigdy się nie kończy.

2. Uczeń Jan, umiłowany, reprezentuje Kościół, lud mesjański. Ma on uznać Maryję za swoją Matkę. A w tym uznaniu ma Ją przyjąć, kontemplować w Niej wzór ucznia, a także macierzyńskie powołanie, które Jezus Jej powierzył, wraz z troskami i projektami, jakie się z tym wiążą – ma być Matką, która kocha i rodzi dzieci, potrafiące kochać zgodnie z przykazaniem Jezusa. Zatem macierzyńskie powołanie Maryi, powołanie do opieki nad dziećmi przechodzi na Jana i na cały Kościół. Cała wspólnota uczniów jest włączona w macierzyńskie powołanie Maryi.

3. Jan, jako uczeń, który dzielił z Jezusem wszystko, wie, że Nauczyciel chce doprowadzić wszystkich ludzi do spotkania z Ojcem. On może zaświadczyć, że Jezus spotykał wielu ludzi, którzy byli chorzy na duchu, gdyż byli pełni dumy (por. J 8, 31-39), i chorych na ciele (por. J 5, 6). Wszystkim im darował miłosierdzie i przebaczenie, a chorym – także uzdrowienie fizyczne, znak obfitości życia w królestwie, gdzie każda łza zostaje osuszona. Tak jak Maryja, uczniowie są powołani, by opiekowali się sobą nawzajem, ale nie tylko. Wiedzą, że serce Jezusa jest otwarte dla wszystkich bez wyjątku. Wszystkim musi być głoszona Ewangelia o królestwie i wszystkich, którzy są w potrzebie, musi obejmować miłość chrześcijan, po prostu dlatego, że są osobami, dziećmi Bożymi.

4. To macierzyńskie powołanie Kościoła w stosunku do osób będących w potrzebie i chorych urzeczywistniało się na przestrzeni jego dwutysiącletniej historii w przebogatej serii inicjatyw na rzecz chorych. Nie należy zapominać o tej historii ofiarności. Dziś trwa ona nadal na całym świecie. W krajach, gdzie istnieją wystarczające systemy publicznej opieki zdrowotnej, działalność zgromadzeń katolickich, diecezji i ich szpitali oprócz zapewniania opieki medycznej na wysokim poziomie ma na celu stawianie człowieka w centrum procesu leczenia i prowadzenie badań naukowych z poszanowaniem życia i chrześcijańskich wartości moralnych. W krajach, w których systemy opieki zdrowotnej są niewystarczające lub ich brakuje, Kościół stara się zaoferować ludziom możliwie jak najwięcej w zakresie opieki zdrowotnej, aby wyeliminować śmiertelność niemowląt i wykorzenić niektóre szeroko rozpowszechnione choroby. Gdziekolwiek się znajduje, stara się on leczyć, nawet kiedy nie jest w stanie przywrócić zdrowia. Obraz Kościoła jako „szpitala polowego”, otwartego dla wszystkich zranionych przez życie, jest rzeczywistością bardzo konkretną, bowiem w niektórych częściach świata tylko szpitale misyjne i diecezjalne zapewniają niezbędną opiekę zdrowotną ludności.

5. Pamięć o długiej historii posługi niesionej chorym jest powodem do radości dla wspólnoty chrześcijańskiej, a przede wszystkim dla tych, którzy w dzisiejszych czasach pełnią tę posługę. Trzeba jednak patrzeć na przeszłość, zwłaszcza po to, aby się nią ubogacać. Od niej powinniśmy się uczyć: wielkoduszności, aż po całkowite poświęcenie się wielu założycieli instytutów posługującym chorym; kreatywności, inspirowanej przez miłość, wielu inicjatyw realizowanych na przestrzeni wieków; zaangażowania w badania naukowe, aby oferować chorym nowatorskie i niezawodne leczenie. To dziedzictwo przeszłości pomaga dobrze planować przyszłość. Na przykład, aby ustrzec szpitale katolickie przed niebezpieczeństwem stosowania logiki przedsiębiorstwa, która na całym świecie usiłuje włączyć opiekę zdrowotną w działalność rynkową, czego skutkiem jest odrzucanie ubogich.

Myślenie organizacyjne i miłość wymagają natomiast tego, aby była szanowana godność człowieka chorego i żeby był on zawsze stawiany w centrum procesu leczenia. Takie nastawienie winno cechować także chrześcijan pracujących w placówkach publicznych, którzy są powołani do tego, by przez swoją służbę dawali dobre świadectwo o Ewangelii.

6. Jezus pozostawił Kościołowi w darze swoją moc uzdrawiania: „Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: (...) Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie” (Mk 16, 17-18). W Dziejach Apostolskich czytamy opis uzdrowień dokonanych przez Piotra (por. 3, 4-8) i Pawła (por. 14, 8-11). Odpowiedzią na dar Jezusa jest zadanie Kościoła, który wie, że powinien obejmować chorych takim samym jak jego Pan spojrzeniem, pełnym czułości i współczucia. Duszpasterstwo służby zdrowia jest i zawsze pozostanie niezbędnym i istotnym zadaniem, które należy realizować z wciąż nowym zapałem, poczynając od wspólnot parafialnych aż po najlepsze ośrodki opieki zdrowotnej. Nie możemy w tym miejscu nie wspomnieć o czułości i wytrwałości, z jakimi wiele rodzin opiekuje się swoimi dziećmi, rodzicami i krewnymi, chronicznie chorymi lub z poważną niepełnosprawnością. Opieka świadczona w rodzinie jest nadzwyczajnym świadectwem miłości do osoby ludzkiej i winna być otaczana odpowiednim uznaniem oraz wspierana przez stosowną politykę. Dlatego lekarze i pielęgniarze, kapłani, osoby konsekrowane i wolontariusze, członkowie rodzin oraz wszyscy, którzy angażują się w opiekę nad chorymi, uczestniczą w tej misji Kościoła. Jest to wspólna odpowiedzialność, która podnosi wartość codziennej posługi każdego.

7. Maryi, Matce czułości, pragniemy powierzyć wszystkich chorych na ciele i duchu, aby umacniała ich nadzieję. Prośmy Ją także, aby nam pomagała być otwartymi na chorych braci. Kościół wie, że potrzebuje specjalnej łaski, aby mógł sprostać swojej posłudze ewangelicznej w zakresie opieki nad chorymi. Toteż zjednoczmy się wszyscy w modlitwie do Matki Pana, błagając usilnie, aby każdy członek Kościoła przeżywał z miłością powołanie do służby życiu i zdrowiu. Niech Dziewica Maryja wstawia się za tym XXVI Światowym Dniem Chorego; niech pomaga osobom chorym przeżywać swoje cierpienie w jedności z Panem Jezusem i niech wspiera tych, którzy się nimi opiekują. Wszystkim – chorym, pracownikom służby zdrowia i wolontariuszom – udzielam z serca Błogosławieństwa Apostolskiego.

Watykan, 26 listopada 2017 roku,
Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata
Franciszek

 

źródło: Apostolstwo modlitwy

Papieskie Intencje AM grudzień

Papieska intencja powszechna:

Francis 2013Aby osoby starsze, wspierane przez rodziny i przez wspólnoty chrześcijańskie, współpracowały, wykorzystując mądrość i doświadczenie, w przekazywaniu wiary i wychowywaniu nowych pokoleń.

Niezbyt szczęśliwe powiedzenie: starość – nie radość, młodość – nie wesele wyraża potoczny pogląd na przemijanie życia, wyraża opinię powierzchowną, żeby nie powiedzieć „pogańską”. Ludzie lubią się śmiać, lubią chodzić na zabawy, wesela i lubią oddawać się najbardziej wymyślnym przyjemnościom – jakże często obdartym z głębszych wartości. Duch tego świata czyni sobie łatwy łup z takich ludzi, którzy w swojej naiwności ufają różnym prądom społecznym obiecującym im „raj na ziemi”, a w gruncie rzeczy prowadzącym do uzależnienia ich od tego, co płytkie i pozornie wartościowe.

Jakże często ludzie rezygnują z Ojczyzny, rodziny, małżeństwa, dzieci, nie chcą towarzyszyć chorym i starcom (nawet własnym rodzicom), oddając się jednak z uwagą swemu „zabezpieczaniu” bankowemu, które rzekomo ma im zapewniać kontrolowane i materialne życie. W ten sposób przemija im życie prawdziwie wartościowe, życie oparte na miłości, mądrości, na prawdziwej radości, którą daje Chrystus, gdy naśladuje się Jego Człowieczeństwo. Ta cicha, duchowa radość obecna jest w życiu jakże wielu staruszków, którzy nie zatracili Bożego Ducha, albo przeżyli głębokie nawrócenie z koszmarnych błędów swego życia.

Życiowa mądrość ludzi trwających w przyjaźni z Bogiem obecna jest w wielu katolickich wspólnotach, gdzie nieważne są tytuły, bogactwo i światowe zaszczyty, bowiem we wszystkim: w prostocie nawracającego się serca, uczeniu się chrześcijańskiego wsparcia bliźnich z dobrocią, w prostocie spraw i słów – ludzie żyją wzrastającymi: wiarą, nadzieją i miłością.

Módlmy się zatem za wszystkie osoby starsze, aby szukały takich dobrych wspólnot, zwłaszcza wtedy, gdy nie mogą im towarzyszyć zdruzgotane rodziny, aby wszyscy mogli się nawracać na katolicką wiarę. Módlmy się za rodziny zagrożone, aby w opiece nad swoimi starcami, odnalazły drogę, która uchroni je przed rozpadem.

Módlmy się za młodych, by umieli ocalić swe życie, czerpiąc wprost z mądrości starszych albo ucząc się na ich błędach – aby nie popadli we własne.

Artykuł ze strony Apostolstwo Modlitwy

Papieskie intencje AM na sierpień

Papieska intencja powszechna:

Aby artyści naszych czasów poprzez dzieła swojego geniuszu pomagali wszystkim odkrywać piękno świata stworzonego.

Francis 2013Największą sztuką jest życie w miłości z Bogiem i bliźnimi, z poszanowaniem całego stworzenia, które miłujący Ojciec daje swoim dzieciom ku ich wspólnej radości. Największym Artystą jest sam Bóg: Trójca Święta, wzór każdej miłości, piękna, wrażliwości, ofiarności, twórczości i delikatności. Miłość Boga jest tak czysta, że to, co Bóg chce, istnieje; człowiek tego nie potrafi.

Jednakże niektórym ludziom Bóg daje szczególnie ważne talenty, których natura wykracza poza to co osobiste, jedynie ludzkie. Takie talenty ludzie potocznie nazywają „powołaniem”. Aby być prawdziwym, Bożym artystą, trzeba mieć łaskę powołania, dawać coś więcej niż „ludzki produkt”: trzeba umieć zbliżać ludzi do Boga. Artystyczna wrażliwość potrafi dostrzec w Bożym stworzeniu to, co umyka przytomności zagonionych ludzi, kuszonych do marnotrawienia swego życia. Dobry artysta pozwala rozłamać ten kołowrót niewoli, uciskający człowieka, gdyż prawdziwa sztuka wyzwala, uzdrawia, wskazuje miłosiernego Stwórcę.

Niestety, artyści bywają także kuszeni – ich wrażliwość pada łupem złego ducha, pieniędzy, układów, egoizmu i pychy. Wielu z nich psychicznie nie wytrzymuje złej drogi, na którą weszli. Musimy ich zatem wspierać naszą modlitwą, aby powierzone im przez Boga talenty dobrze inwestowali w służbę miłości Boga i bliźniego.

Prawdziwy artysta dobrze zna i głęboko przeżywa szczególny dar wrażliwości na Boże stworzenie; przeżywa i nie zatrzymuje się na sobie, gdyż chce dać ludziom, których duchowo miłuje, to co najcenniejsze – wskazać im przez swą twórczość drogę do Boga, niewysłowionego Piękna. Praca artysty jest bardzo wyczerpująca, gdyż jest on pionierem wybranym przez Pana do otwierania ludziom pięknych, religijnych przeżyć. Jakże kochamy te wspaniałe dzieła sztuki, przez które Bóg staje się nam bliższy; jakże szanujemy tych artystów, których pokora sprawiła, że ich twórcze „ja” jakby zanika w ich miłości Boga i bliźniego!

Módlmy się więc za wszystkich artystów, aby ich talent nie został zmarnowany, aby sami najpierw dostrzegali piękno Boga i Jego stworzeń, aby ich przeżycia stawały się modlitwą, w której będą tworzyć z miłości do bliźnich dzieła prowadzące świat do Boga.

 

Artykuł ze strony Apostolstwa Modlitwy