Modlitwa

jesus 753063 640

 

Panie Jezu Chryste, wyznajemy Ciebie Królem Wszechświata. Cokolwiek stworzone zostało dla Ciebie istnieje. Wypełniaj przez nas wszystkie Twoje prawa. Odnawiamy nasze przyrzeczenia chrztu świętego. Wyrzekamy sie grzechu i szatana i wszytkiego co do zała prowadzi. Obiecujemy życ w wolności dzieci Bożych, a przede wszystko czynić wszystko, oby zwyciężyły prawa Twego Królestwa Prawdy, Sprawiedliwości, Miłości i Pokoju. Amen.

Skrzynka intencji

497px Pióro i kałamarz.svg

Odwiedziny

Liturgia dnia

Prosić Pana o żniwiarzy

church 750253 64011. Niedziela zwykła
Ewangelia według św. Mateusza 9, 36 - 10, 8

Jezusa wzruszył widok ludzi prostych, opuszczonych, szukających Boga: Litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Pan patrzył na ten utrudzony lud inaczej niż faryzeusze i uczeni w Piśmie. On widział w nim dojrzałe zboże, gotowe do żniwa.

Ewangelista użył mocnych słów na opisanie trudnego losu ludu: znękani, porzuceni, opuszczeni. Żniwo nie zostanie zebrane, jeśli zabraknie żniwiarzy. Jezus powiedział do swoich uczniów przed ich rozesłaniem: Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Słowa Jezusa miały pobudzić do działania wybranych i powołanych przez Niego apostołów, aby za ich pośrednictwem wielu ludzi usłyszało Dobrą Nowinę. On potrzebował i potrzebuje ludzi oddanych pracy na niwie Pańskiej. Powołani do tej misji byli prostymi ludźmi, rybakami, a jeden z nich był nawet celnikiem. Jezus udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.

Ich zadanie nie sprowadzało się tylko do głoszenia Ewangelii. Obejmowało również uzdrawianie, wypędzanie demonów i wskrzeszanie umarłych. Grzech zadaje śmierć duchową człowiekowi, a Jezus może wskrzesić go do życia w łasce i dać mu nowe siły, aby mógł żyć jako dziecko Boże.

Jak kiedyś, tak i dzisiaj, do ludzi utrudzonych, opuszczonych, pominiętych przez innych przychodzi Jezus i bierze ich w obronę, pielęgnuje, uświęca i zbawia! Ludzie, podobnie jak w ewangelicznej przypowieści, są także i dziś zmęczeni, zagubieni błądzeniem i pomyłkami, są jak stado owiec, które się zgubiło i nie ma nikogo, kto by je na czas nakarmił i uchronił przed niebezpieczeństwem.

Mamy czynić tak, jak poleca nam Jezus: iść do braci i sióstr oraz wstawiać się za nimi do Boga w modlitwie, bo tylko ona jest podstawą każdej solidnej naprawy świata. Wiemy, że ostatecznie to Jezus daje wzrost duchowy, zapewnia wytchnienie i odpoczynek utrudzonym, którzy przychodzą do Niego. I o taki wzrost w wierze i o pokój serca módlmy się dla nas samych i dla naszych bliźnich, a Pan z pewnością ulituje się nad nami i nad nimi.

 

KS. Stanisław Groń SJ

Artykuł ze strony Apostolstwo Modlitwy