Modlitwa

jesus 753063 640

 

Panie Jezu Chryste, wyznajemy Ciebie Królem Wszechświata. Cokolwiek stworzone zostało dla Ciebie istnieje. Wypełniaj przez nas wszystkie Twoje prawa. Odnawiamy nasze przyrzeczenia chrztu świętego. Wyrzekamy sie grzechu i szatana i wszytkiego co do zała prowadzi. Obiecujemy życ w wolności dzieci Bożych, a przede wszystko czynić wszystko, oby zwyciężyły prawa Twego Królestwa Prawdy, Sprawiedliwości, Miłości i Pokoju. Amen.

Skrzynka intencji

497px Pióro i kałamarz.svg

Odwiedziny

Liturgia dnia

Bądź pochwalona Królowo naszej wolności

UROCZYSTOŚĆ NMP CZĘSTOCHOWSKIEJ
DRUGIE CZYTANIE – Ga 4,4-7


clear up 2758713 1280Bracia:
Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg swojego Syna, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: „Abba, Ojcze”. A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej.


Panie Jezu, dziękuję za Twojego Ducha, który w moim sercu Boga nazywa Ojcem, a nawet z całą zażyłością ukochanym Tatusiem. Jestem dla Boga kimś naprawdę ważnym. Zechciał przybrać mnie za swojego syna. Nie muszę lękać się już jak niewolnik surowości Prawa, bo Ty mnie wykupiłeś od zapisanych w nim kar, a przede wszystkim od kary wiecznej, na którą zasługiwałem z powodu moich grzechów.
Dziękuję za obietnicę, że kiedyś otrzymam na własność Boże dziedzictwo – całe niebo, Boże i Twoje królestwo. I królestwo Twojej Matki, Maryi, Niewiasty, która Cię zrodziła. Dziś oddaję Jej cześć jako Częstochowskiej Pani.
Maryjo, Matko mojego Pana, Królowo świata i Polski Królowo, bądź pochwalona na jasnogórskim tronie.
Bądź pochwalona odwieczna opiekunko mojego Narodu.
Bądź pochwalona Królowo naszej wolności. Zakróluj w sercach, które wciąż trwają w zniewoleniu, niech doświadczą wyzwalającej mocy miłości.
Bądź pochwalona Królowo-Służebnico. Naucz nas dostrzegać potrzeby bliźnich, aby nie zniewolił nas egoizm.
Bądź pochwalona Panno wierna. Wspieraj nas, byśmy dochowali wierności składanym obietnicom, przyrzeczeniom, ślubom.
Bądź pochwalona Matko rodzin oddanych Tobie i tych zagubionych w niewierze i beznadziei. Pomóż im jako Twoim i Bożym dzieciom cieszyć się wolnością i niepodległością.
Bądź pochwalona Matko dzieci niechcianych i pozbawionych życia. Okaż im matczyną miłość, której nie zdążyły zaznać.
Bądź pochwalona Matko matek i ojców niedopełnionych. Matko Miłosierdzia, pomóż im zanurzyć się w bezmiarze miłosierdzia Bożego.


BOGUsław

Napełnij mnie Twoim Duchem

XX NIEDZIELA ZWYKŁA
DRUGIE CZYTANIE – Ef 5,15-20


1praying 614374 1920Baczcie pilnie, bracia, jak postępujecie: nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy. Wyzyskujcie chwilę sposobną, bo dni są złe. Nie bądźcie przeto nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana.
A nie upijajcie się winem, bo to jest przyczyną rozwiązłości, ale napełniajcie się Duchem, przemawiając do siebie wzajemnie w psalmach i hymnach, i pieśniach pełnych ducha, śpiewając i wysławiając Pana w waszych sercach. Dziękujcie zawsze za wszystko Bogu Ojcu w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Panie Jezu, proszę Cię o mądrość – dar Twojego Ducha.
Proszę o mądrość, bym poznał wagę bieżącej chwili i wykorzystał ją jak najlepiej. Bym w każdej chwili odnajdywał sposobność do czynienia dobra, zgodnie z Twoją wolą. Daj mi zrozumieć Twoją wolę, bym nie zajmował się sprawami niepotrzebnymi, bym nie trwonił danego mi czasu i poruszeń Ducha w moim sercu.
Napełnij mnie Twoim Duchem, żebym Ciebie, Panie, wysławiał w moich rozmowach i pieśniach płynących z serca.
Pełen wdzięczności za dni minione i te, które jeszcze przede mną, wysławiam Cię w moim „dzisiaj”, które ma wagę wieczności. Przeżywając je z Tobą, stawię czoło złu, którego tyle wokół...
W mocy Twojego Ducha, w Twoje imię oddaję chwałę Bogu, w radości, która nie potrzebuje wina, i obca jej wszelka rozwiązłość.


BOGUsław

Jezu, ufam Tobie

XIX NIEDZIELA ZWYKŁA
DRUGIE CZYTANIE – Ef 4,30-5,2


you shall love the lord your god 1 833297 mBracia:
Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia.
Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważanie - wraz z wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie nawzajem, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie.
Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu.

Panie Jezu, wiem, że zasmucanie Ducha Świętego pociąga za sobą bardzo poważne konsekwencje. Boleśnie doświadczyli ich Izraelici na pustyni, gdy zbuntowali się przeciwko Bożemu Duchowi. Nie chciałbym być na ich miejscu. Zależy mi na zachowaniu duchowej pieczęci, którą otrzymałem na chrzcie i w sakramencie bierzmowania, w stanie nienaruszonym aż do dnia pełnego zjednoczenia się z Tobą.
Zatem ogrom pracy przede mną. Twój Apostoł wylicza wiele wad, które koniecznie trzeba wyeliminować. Gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważanie, złość mam traktować jak obrazę Ducha Świętego, bo On mieszka we mnie i w całej chrześcijańskiej wspólnocie, wszyscy razem tworzymy Jego żywą świątynię. Jakże często o tym zapominam...
Staję przed Tobą, Panie, jako umiłowane dziecko Boga, Twojego Ojca, z sercem skruszonym i pełen nadziei. Twoje miłosierdzie przynagla mnie do okazywania wszystkim dobroci i przebaczenia, niezależnie od wagi doznanych przykrości. Nie jestem w stanie dorównać Tobie, który złożyłeś za mnie największą ofiarę, ale chcę postępować drogą miłości, którą mi wskazałeś. Poprowadź mnie tą drogą i nie pozwól z niej zejść. Jezu, ufam Tobie.


BOGUsław

Prawdziwie się nawrócić

XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA
DRUGIE CZYTANIE – Ef 4,17.20-24


you shall love the lord your god 1 833297 mBracia:
To mówię i zaklinam się na Pana, abyście już nie postępowali tak, jak postępują poganie z ich próżnym myśleniem.
Wy zaś nie tak nauczyliście się Chrystusa. Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim, zgodnie z prawdą, jaka jest w Jezusie, że – co się tyczy poprzedniego sposobu życia – trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec się w człowieka nowego, stworzonego na obraz Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości.

Panie Jezu, coraz mocniejsze, coraz bardziej stanowcze stają się apostolskie napomnienia. Zachęta przeradza się w naleganie, które zmusza do głębszego zastanowienia się nad moim chrześcijańskim życiem.
Przyjąłem, Panie, Twoją naukę. Przyjąłem Ciebie i noszę w pamięci Twoje pouczenia. A jednak zaklinanie Apostoła porusza moje sumienie. Przypomina każdą niekonsekwencję w moim postępowaniu, każdą niewierność wobec Ciebie.
Bo nie można nawrócić się tylko trochę i wciąż powracać do dawnych przyzwyczajeń, do grzesznych myśli, pragnień i czynów. Nie można iść za Tobą, ciągle oglądając się wstecz.
Nawrócenie wymaga radykalnych decyzji. Wymaga stanowczego odrzucenia wszystkiego, co sprzeciwia się Twojej Ewangelii. Wymaga nieustannej czujności i ciągłego przeglądania się w Tobie, aż stary człowiek przestanie zniekształcać we mnie obraz Boga.


BOGUsław